Przez wiele lat Tychy jako jedyne miasto powyżej 100 tys. mieszkańców, nie miały swojego muzeum. Dlatego doprowadzenie do powstania Muzeum Miejskiego miało dla mnie szczególne znaczenie.
Bogactwem naszego miasta jest jego niejednorodność – każdy, kto decydował się tu osiąść, przynosił z sobą część swej dawnej ojczyzny, swoje obyczaje, wartości. Tradycja tego miejsca to w dużej mierze tradycja spotkania, dialogu i ciężkiej pracy.
W Tychach na muzeum czekaliśmy szczególnie długo – trzydzieści lat. Tym większa była radość, gdy pięć lat temu uroczyście przecinaliśmy wstęgę i otwieraliśmy zbiory dla publiczności.
Nie doszłoby do tego, gdyby nie społeczna akcja zbierania cennych zbiorów i eksponatów, do której włączyło się wielu mieszkańców. Można powiedzieć, że Muzeum Miejskie to nasze wspólne dzieło, symbol spotkania przeszłości z teraźniejszością. Bez tego spotkania trudno sobie wyobrazić przyszłość.
















