Miasto to organizm, którego rozwój nigdy nie jest zakończony. Miasto musi działać jak dobrze naoliwiona maszyna, aby spełniać wszystkie potrzeby mieszkańców. I wreszcie miasto to wspólne dzieło wszystkich, którzy je tworzą.
Jestem dumny, że mieszkańcy nie pozostają obojętni na to, co dzieje się w ich najbliższym otoczeniu. Jestem wdzięczny za głosy krytyki i wszelkie uwagi, dzięki którym możemy sprawić, że miasto rośnie w siłę. Jest ładniejsze, nowocześniejsze, bezpieczniejsze, ciekawsze...
Każda zakończona inwestycja czy projekt oznaczają początek kolejnego przedsięwzięcia. A tych w ciągu 10 lat mojej prezydentury były setki, jeśli nie tysiące... Wspólnie z moimi współpracownikami zastanawialiśmy się, które z nich powinniśmy odnotować w tym miejscu. Wybór nie był łatwy - po prostu, mamy z czego być dumni. A może pominęliśmy ważne Waszym zdaniem inicjatywy? Czekam na Wasze opinie - projekt nie musi być kosztowny i duży, żeby okazał się istotny dla mieszkańców!





