Gotowanie

A A A

Nie wstydzę się przyznać, że gotowanie sprawia mi wielką przyjemność. Gotuję już od czasów studenckich. Nie traktuję tego jako uciążliwego obowiązku, ale jako sposób na sprawienie radości sobie i bliskim, możliwość eksperymentowania czy podtrzymywania rodzinnych tradycji.

 

Moim daniem popisowym jest polędwica wołowa z masłem ziołowym i bagietką , którą w wolne dni przygotowuję dla całej rodziny. Robię też wyśmienity tatar i galaretę. Nigdy nie gotuję sam dla siebie. Jedzenie smakuje mi dopiero wtedy, kiedy delektuję się nim w towarzystwie rodziny i przyjaciół.

 

Za najlepszą na świecie uważam kuchnię francuską i oczywiście kuchnię mojej żony. „Dobry posiłek kończy się kawałkiem dobrego sera i kieliszkiem dobrego wina” - uważają Francuzi. W pełni podzielam to zdanie!

 

Polędwica wołowa z masłem ziołowym i bagietką


  • 3 duże ziemniaki
  • 1,5 łyżki ziaren czarnego pieprzu
  • 2 łyżeczki soli
  • 4 steki z rostbefu (każdy po ok. 250 g)
  • 1 łyżka oliwy
  • bagietka

Masło ziołowe

  

  • 1 ząbek czosnku
  • 60 g masła, miękkiego
  • po 2 łyżki drobno posiekanej, świeżej bazylii i natki pietruszki

 

Przyrządź masło ziołowe - w małej salaterce wymieszaj składniki, wyłóż na kawałek folii i ściśle zwiń w rulon. Włóż do lodówki, żeby stężało.

Na blasze do piekarnika wymieszaj sól i pieprz, obtocz steki z obu stron. W mieszaninie soli z pieprzem zostaw je na blasze.

Następnie na dużej patelni rozgrzej oliwę i smaż wołowinę z obu stron, aż będzie ciemnobrązowa. Przykryj i odstaw na 5 min. Wyłóż steki na talerze, połóż na nich masło ziołowe. Podawaj z bagietką i dobrym, francuskim winem!

 

Smacznego!