Francja

A A A

Moja fascynacja Francją zaczęła się w 1974 roku. Wtedy po raz pierwszy pojechałem do mojej rodziny, która mieszkała w Nevers w Burgundii. Już wtedy jako młody człowiek zachwyciłem się niewymuszoną elegancją, kulturą, językiem i radością życia mieszkańców la belle France.

 

Francja obfituje w atrakcje turystyczne, których nie trzeba zachwalać. Dla mnie piękny jest każdy zakątek tego kraju: winnice Langwedocji, wietrzne wybrzeża Bretanii, pola lawendy, kręte i wąskie drogi Prowansji, opactwa Burgundii, niezliczone muzea, w których można podziwiać dzieła Van Gogha, Cezanne'a czy Moneta i oczywiście Paryż. A do tego jeszcze najlepsza na świecie kuchnia, wino i francuskie piosenki.

 

Uwielbiam niepowtarzalną atmosferę Paryża. Na każdym kroku widać, że paryżanie kochają piękno. Chyba najbardziej lubię to, że w kilka chwil można się przenieść ze spokojnej, niemal małomiasteczkowej atmosfery Montmartre’u i niektórych części Dzielnicy Łacińskiej do tętniącego życiem centrum z Polami Elizejskimi. Każdy pobyt we Francji pozwala mi zapomnieć o szybko upływającym czasie...