Mroźno w Tychach
02.02.2012
W związku z niskimi temperaturami tyska noclegownia uruchomiła dodatkowy punkt przy ulicy Batorego. Spędza tam noc kilkadziesiąt osób. Na mieście pojawiły się też koksiaki, przy których można się ogrzać od 5.00 rano do godziny 23.00.
- Są rozmieszczone na dziesięciu najbardziej obleganych przystankach autobusowych w mieście – mówi prezydent Dziuba. – Mieszkańcy przyjęli je z entuzjazmem i chętnie z nich korzystają.
Najwięcej, bo sześć koksiaków, czyli wolnostojących pieców przypominających żeliwne kosze, w których pali się koksem stanęło na Alei Niepodległości (przystanki Apteka, Urząd Miasta, Tęcza w obu kierunkach - Katowice i Dworzec PKP). Dwa koksiaki pojawiły się na ulicy Budowlanych przy przystanku Hotelowiec (kierunek Dworzec PKP i kierunek centrum), a po jednym postawiono na ulicy Stoczniowców 70 (kierunek osiedle K) oraz na ulicy Jaśkowickiej (kierunek KSSE).
Koksiaki są własnością Miejskiego Zarządu Komunikacji w Tychach. Będą działały tak długo, jak długo będzie się utrzymywał siarczysty mróz poniżej - 13 stopni Celsjusza. Ostatnio w Tychach te specjalne wolnostojące piece rozpalono w styczniu 2006 roku.
Ostatnie aktualności
- Finał Mistrzostw Europy Prezydentów i Burmistrzów
18.05.2012 - Finał mistrzostw już jutro
17.05.2012 - Piłkarskie emocje w Tychach
16.05.2012 - Rozmowy o górach
11.05.2012



